Klub
Młodzież
Biznes
Multimedia
KOSYL CUP
RODO
Dokumenty

Przegrana we własnej hali i trzecie miejsce po rundzie zasadniczej.

1 dzień temu | 15.03.2026, 04:36
Przegrana we własnej hali i trzecie miejsce po rundzie zasadniczej.

Nie tak miał wyglądać ostatni mecz we własnej hali w wykonaniu seniorów Łódzkiego Klubu Hokejowego. Przy wypełnionych trybunach lodowiska Bombonierki łodzianie po niezwykle emocjonującym spotkaniu przegrali z BKS Bydgoszcz 5:7.

Początek meczu nie ułożył się po myśli gospodarzy. Już w 5. minucie goście objęli prowadzenie. ŁKH szybko jednak odpowiedział – cztery minuty później do wyrównania doprowadził Igor Krzesłowski. W 13. minucie na listę strzelców wpisał się Jan Stępień, a zaledwie minutę później, po składnej akcji ofensywnej, prowadzenie gospodarzy podwyższył Kacper Buczek. Goście zdołali jeszcze odpowiedzieć trafieniem w 17. minucie, jednak po pierwszej tercji łodzianie prowadzili 3:2.

Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia drużyny z Bydgoszczy, która już w pierwszej minucie doprowadziła do wyrównania. Gra przez dłuższy czas była wyrównana, a obie drużyny stwarzały sobie groźne sytuacje. Ostatecznie to ŁKH ponownie wyszedł na prowadzenie – w końcówce tercji bramkę zdobył Bartosz Kowalski i gospodarze schodzili na przerwę z jednobramkową przewagą (4:3).

Trzecia tercja dostarczyła kibicom prawdziwego sportowego rollercoastera. BKS ponownie doprowadził do remisu, jednak po składnej akcji braci Krzesłowskich oraz Kacpra Buczka łodzianie znów objęli prowadzenie. Kluczowy moment spotkania nastąpił w 51. minucie. Wówczas karę większą oraz karę meczu za slashing otrzymał doświadczony zawodnik ŁKH, Arkadiusz Witczak. Dodatkowo karę mniejszą odbywał Wojciech Świderski, co sprawiło, że gospodarze przez długi fragment końcówki musieli grać w poważnym osłabieniu.

Zespół z Bydgoszczy bezlitośnie wykorzystał przewagę liczebną, zdobywając dwie bramki i obejmując prowadzenie 6:5 na pięć minut przed końcem spotkania. W końcówce łodzianie wycofali bramkarza, próbując doprowadzić do wyrównania, jednak błąd w rozegraniu krążka zakończył się kolejnym trafieniem gości do pustej bramki.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem BKS Bydgoszcz 7:5.

Duże emocje wzbudziła decyzja sędziego o przyznaniu kary meczu Arkadiuszowi Witczakowi. Część kibiców zgromadzonych na trybunach Bombonierki nie kryła swojego niezadowolenia, sugerując błąd arbitra. Ostateczną ocenę tej sytuacji pozostawić można jednak jedynie sędziemu oraz samemu zawodnikowi.

Przed drużyną ŁKH najważniejsze spotkania sezonu. Finałowe pojedynki II ligi odbędą się w Warszawie i będą okazją dla młodego zespołu z Łodzi, by pokazać charakter oraz potwierdzić swój potencjał na lodzie.

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

SPONSOR GŁÓWNY
PATRON MEDIALNY
SPONSOR WSPIERAJĄCY
INSTYTUCJE PUBLICZNE
7288336